Biblioteka

    •    

      • „Sadźcie historie, a świat rozkwitnie” 🌱📚

      • Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci

        W tym tygodniu naszą szkolną bibliotekę odwiedziła grupa przedszkolaków, która już od wejścia udowodniła, że energia dziecięca to jednak odnawialne źródło mocy ⚡😄. Było głośno, szybko i bardzo ciekawie – czyli dokładnie tak, jak być powinno. Szybko stało się jasne, że mali goście nie przyszli tylko „pooglądać książeczki”, ale raczej – w miarę możliwości – przeczytać wszystkie naraz 📖📖📖. Najlepiej jednocześnie 😉

        Na początku wyjaśniliśmy, dlaczego w ogóle świętujemy Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci właśnie w kwietniu 🌸. Dzieci dowiedziały się, że to nie przypadek, tylko ukłon w stronę wielkiego autora baśni Hansa Christiana Andersena ✍️. Informacja została przyjęta z powagą… przez około trzy sekundy 😅

        Następnie zastanawialiśmy się, czym jest książka. Według uczestników to „coś do czytania”, „coś z obrazkami”, a także – co niezwykle trafne – „coś, co mama każe zamknąć, kiedy robi się najciekawiej” 😄. Rozmawialiśmy też o tym, jakie powinny być książki dla dzieci: kolorowe 🎨, ciekawe, z obrazkami, dużymi literami i – jeśli to możliwe – z dodatkowymi funkcjami typu świecenie ✨ czy granie.🎶 

        Nie zabrakło krótkiej podróży w czasie ⏳. Dzieci dowiedziały się, co było przed książką – od kamiennych tabliczek 🪨, przez papirus i pergamin, aż po współczesne wydania 📚. 

        Wyjaśniliśmy również, skąd biorą się książki w bibliotece (nie, nie rosną na półkach – choć szkoda 🌿📚), kto w niej pracuje 👩‍🏫 oraz gdzie jeszcze można zdobyć książki 🏫🛍️. Dzieci jednogłośnie uznały, że biblioteka to bardzo dobre miejsce, zwłaszcza jeśli można w niej oglądać dużo rzeczy naraz 😄

        W nawiązaniu do hasła tegorocznego święta rozmawialiśmy o „sadzeniu historii” 🌱. Ustaliliśmy, że każda przeczytana książka to takie ziarenko, z którego w głowie wyrastają pomysły 💡, marzenia 🌈 i – niestety dla dorosłych – bardzo dociekliwe pytania 🤔

        Największe emocje wzbudziła jednak baśń „Księżniczka na ziarnku grochu” 👑. Po jej przeczytaniu młodsze dzieci (3- i 4-latki) przystąpiły do badań naukowych 🔬 nad twardością grochu oraz własnym statusem królewskim 😄. Testy wykazały, że:

         

        – ziarenko grochu jest podejrzanie twarde,

        – bycie księżniczką lub księciem jest bardzo kuszące 👑✨,

        – a leżenie na stosie materacy zdecydowanie zasługuje na dalsze badania 

        Na zakończenie mali goście obiecali, że będą „sadzić historie” 🌱📖, czyli czytać, słuchać i wymyślać własne opowieści. Biblioteka natomiast odetchnęła z ulgą 😌, że wszystkie książki wróciły na miejsce – choć ich kolejność może teraz stanowić zagadkę nawet dla najbardziej doświadczonego bibliotekarza 

        Podsumowując: jeśli każde takie spotkanie to jedno zasiane ziarenko 🌱, to świat naprawdę ma szansę rozkwitnąć 🌸. Zwłaszcza gdy podlejemy go wyobraźnią, śmiechem i odrobiną dziecięcego chaosu 😄✨